Menu

Jeden dzień w Bieszczadach

Francois Florence zwykł mawiać, że "góry stanowią jedną z najpiękniejszych ucieczek od nieszczęść naszego współczesnego świata". Oto wizjoner, który jednym zdaniem wyszarpał ze mnie to, co przez wiele lat boleśnie zagrzebywało się w sercu.

Naprawdę cieszę się, że to właśnie góry stanowią miejsce ucieczek, a nie odwrotnie. Bo gdyby tak miasto stało się obszarem, z którego należy masowo uchodzić, to góry dość szybko stałyby się miejscem, w które nie warto już uciekać. Niech ci, którzy kochają miasto otulone smogiem, i ci, którzy posiadają nieomylny przepis na doskonałe życie pozbawione emocji, i wreszcie ci, którzy są zbyt leniwi w miejskich dociekaniach, żeby przekonać się na własnej skórze, a tak aktywni w ferowaniu bezwzględnych wyroków, a więc niech wszyscy ci żyją dalej w przekonaniu, że uciekamy w góry, ponieważ nie radzimy sobie w życiu codziennym. Niech ich "nasze samobójcze myśli”, ich „nasze nieodpowiedzialne kroki”, ich "nasza nędza egoistycznego życia”, które z tak okrutną siłą narażają na cierpienia zatroskaną rodzinę, pozostaną projekcją, hologramem nas samych w ich zagubionych umysłach. Nie wyprowadzajmy ich z błędu, nie opisujmy im słowami otaczającą nas aurę, ponieważ nie sposób pokazać źródeł światła komuś, kto nie ma zamiaru otwierać oczu.

Ci, którzy pragną pozostać w miastach, niech w nich pozostaną, oni też mogą mieć swoje światło, ale ci, którzy chcą siłą zatrzymać innych w murach, mają zazwyczaj wojnę i mrok w sercu. Wobec tych uczuć jesteśmy bezsilni. To są właśnie nieszczęścia naszego współczesnego świata. Niektórzy z nas uciekają przed takimi ludźmi, inni, instynktownie czują, że nieszczęśliwe są te miejsca, w których człowiek zadomowił się na stałe i do których utracił szacunek. Może właśnie dlatego Francois Florence zwykł mawiać, że "góra to istota więcej niż doskonała, którą czcimy, i przed którą wypada jedynie spróbować zatańczyć", ale do której nie mamy łatwego dostępu, i której nie da się oswoić. Gór nie sposób oswoić.

Może właśnie o to chodzi w górach, że widzimy więcej od innych i potrafimy dostrzec większy fragment drogi? A może jesteśmy zbyt aroganccy, właśnie przez to, że wydaje nam się, iż widzimy znacznie więcej? Być może. Tymczasem, przed Wami bieszczadzkie światło.

Zdjęcia zostały wykonane w trakcie trzydniowych warsztatów z fotografii krajobrazowej, organizowanych przez Wiktora Barona.


 

Tytuł filmu: One day in. Bieszczady Mountains. 2017 r., Polska, 3 min. 48 s.
Reżyseria, zdjęcia, montaż: Piotr Picheta
Produkcja: Climbe Projektowanie Graficzne Piotr Picheta.

Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.

Muzyka (music): Sergey Cheremisinov - "Fog". Utwory muzyczne wykorzystano na zasadach Creative Commons (music used on the principles of creative commons).  
-------------------------------

ZNAJDZIESZ NAS TU (find us here):

sklep internetowy: http://www.sklep-climbe.pl
Facebook: https://www.facebook.com/climbe.koszulki
Google+: https://plus.google.com/u/0/b/101575169502148911837/+ClimbePl/posts/p/pub
Twitter: https://twitter.com/sklep_climbe
Instagram: https://www.instagram.com/climbe_pl
Pinterest: https://pl.pinterest.com/climbe

Climbe

Climbe to designerska marka odzieżowa. Szyjemy koszulki górskie, koszulki wspinaczkowe (z autorskim nadrukiem Climbe) dla ludzi aktywnych i ceniących niepowtarzalny design. Tworzymy również grafiki ścienne, plakaty na zamówienie, kubki porcelanowe (design mug) i inne przedmioty nawiązujące do turystyki górskiej, wspinania, podróży i eksploracji.

Zobacz nasz sklep z koszulkami

Climbe

Climbe Projektowanie Graficzne Piotr Picheta
ul. Bolesława Chrobrego 20/7
32-020 Wieliczka
NIP 678-268-64-62
REGON 364133207

http://www.sklep-climbe.pl

http://www.kkowalska.com

Społeczność

  • facebook
  • google plus
  • pinterest
  • instagram
  • rss